Niedziela Chrystusa Króla - 20 listopada 2016r.

 „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” (Łk 23, 42)

 

 

1.Ostatnia niedziela roku liturgicznego nie jest 34. niedzielą zwykłą, lecz Niedzielą – Uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Choć każda niedziela jest dobrą okazją, byśmy wyznali wiarę w pierwszeństwo Jezusa Chrystusa w świecie i naszym życiu (i to we wszystkim!), to w zbliżającej się uroczystości trzeba widzieć okazję do tego szczególną. Idziemy do naszych kościołów, by wyśpiewać „Chrystus wodzem, Chrystus królem…”. Oby słowom pieśni odpowiadało nasze życie.

 

 

2. Król wszechświata przedstawiany przez fragment Ewangelii (Łk 23, 35-43) jest Sługą Cierpiącym i Umierającym. Fałszywie oskarżony, niesprawiedliwie osądzony, wyrzucony poza mury miasta i tym samym ze społeczeństwa, tam ukrzyżowany jako zbrodniarz, to miałby być nasz król? Taki słaby, bezsilny, obnażony? Sposób, w jaki umiera Jezus, słowa, które wypowiada i Jego śmierć, paradoksalnie także są kazaniem. Siłą ostatniej ziemskiej katechezy Jezusa jest minimalna ilość słów. Wypowiadane na Górze Golgoty są świadectwem prawdziwości kazania na Górze Błogosławieństw (Mt 5-7 i Łk 6, 20-36). Chrystus okazuje się królem miłującym „swoich poddanych” do końca, mimo że przez nich znienawidzonym, zelżonym i przeklętym. Jego miłość jest silniejsza, niż śmierć!

 

 

3. Na ostatniej katechezie Nauczyciela z Nazaretu znalazło się dwóch ukrzyżowanych wraz z Nim. Jeden jakby dopisywał się do stojącego pod krzyżem tłumu szyderców: „czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”. Drugi zaś, zwany tradycyjnie dobrym łotrem, nie tylko broni uczciwości Jezusa („On nic złego nie uczynił”), ale także wierzy w godność królewską Chrystusa („Wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”). Odpowiedź Jezusa „dziś ze mną będziesz w raju” napawa nas nadzieją, że wstępem do Jego Królestwa jest szczera skrucha i żal za grzechy. Wystarczy nie zagłuszyć sumienia, złamać pychę aktem pokory, przyznać się do swego „łotrostwa”, prosić o miłosierdzie i odpuszczenie grzechów. To nawet nie jest „klucz do raju”, a prawdziwe do niego „włamanie”.

 

 

4. Dobry Łotr „rozszyfrował kod” do Serca Boga. Nie nieskazitelność i doskonałość są konieczne, by otworzyć dla siebie królestwo niebieskie. Trudne to do zrozumienia „głową”, potrzebne do tego jest wrażliwe serce. Łotr, choć błyszczał za życia przede wszystkim inteligencją w przestępstwach, w godzinie wykonania wyroku i śmierci takie serce ma. Otwiera swą duszę na łaskę pokory. Nie trwa uparcie w przekonaniu, że jest niewinny. Nie oszukuje siebie i Boga. Tego skruszenia możemy jemu pozazdrościć. Nam łatwiej przychodzi we wszystkim inteligentnie się usprawiedliwiać. Winne jest społeczeństwo, politycy, dziennikarze. Nigdy, albo rzadko, my! Winni są współdomownicy i współpracownicy. Jesteśmy za inteligentni, by przyznać się do błędu. Ot tak, po prostu. Stanąć przed Bogiem i skrzywdzonym przez nas bliźnim i - nieraz z łzawym okiem- powiedzieć: „JA zgrzeszyłem. To MOJA wina. Żałuję tego. Wybacz MI.”. Ile małżeństw byłoby się uratowało takim wyznaniem? Ile domów byłoby uwolnionych od alkoholizmu? Ile wspólnot chrześcijańskich – od rozłamów? Królestwo niebieskie jest otwarte nie tylko dla Świętych, ale także dla żałujących łotrów.

 

 

Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

 

(2 Sm 5,1-3)


Wszystkie pokolenia izraelskie zeszły się u Dawida w Hebronie i oświadczyły mu: Oto myśmy kości twoje i ciało. Już dawno, gdy Saul był królem nad nami, tyś odbywał wyprawy na czele Izraela. I Pan rzekł do ciebie: Ty będziesz pasł mój lud - Izraela, i ty będziesz wodzem nad Izraelem. Cała starszyzna Izraela przybyła do króla do Hebronu. I zawarł król Dawid przymierze z nimi wobec Pana w Hebronie. Namaścili więc Dawida na króla nad Izraelem.

 

 

(Ps 122,1-2.4-5)


REFREN: Idźmy z radością na spotkanie Pana

 

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
„Pójdziemy do domu Pana”.
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem.

Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.

 

 

(Kol 1,12-20)


Dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. I On jest Głową Ciała - Kościoła. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim. Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez Krew Jego Krzyża.

 

 

(Mk 11,10)


Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie; błogosławione Jego królestwo, które nadchodzi.

 

 

(Łk 23,35-43)


Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.