Słowo na niedzielę 01 czerwca 2014 r.

„Nauczajcie wszystkie narody… Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem (Mt 28, 19-20)

 

1. Kościół w uroczystości wstąpienia do nieba Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa nie przekazuje nam tylko prawdy teologicznej o jego wiecznym królowaniu po Prawicy Ojca. W fakcie pożegnania się z najbliższymi uczniami zawiera się praktyczny nakaz, by uczyć przykazań Jezusa wraz z zapewnieniem o Jego pomocy „Ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Których przykazań Jezusa należałoby dziś szczególnie uczyć?

 


2. Dziś trzeba uczyć przebaczenia. Znaczna większość społeczeństwa żyje duchem złości i zemsty. „Odgrywanie się” i „odgryzanie się” złem za zło jest dowodem na to, że nie praktykuje się codziennego przebaczenia. W rodzinach, szkole i w pracy nie daje się „winowajcy” szans na poprawę. Bezwzględne i natychmiastowe ukaranie krzykiem, a może nawet biciem, niską oceną, obniżeniem pensji czy wyrzuceniem z pracy to owoc przekonania, że dziecko, uczeń czy pracownik muszę być bezbłędni. Nie daje się prawa do pomyłki, zapominalstwa czy spóźnienia. Brak miłosierdzia i niezdolność do przebaczenia tłumaczy się koniecznością wychowania twardą ręką i utrzymania w pracy żelaznej dyscypliny. Jezus był wymagającym wychowawcą, ale grzesznika nie deptał, zawsze dając nadzieję „idź, a od tej chwili nie grzesz”.

 


3. Dziś trzeba uczyć czystości. Jezus nie tylko potwierdził niezmienność przykazania „nie cudzołóż”, ale też ostrzegał przed pożądliwością spojrzenia. Współcześnie nie tylko więc chodzi o wychowanie młodego pokolenia w przekonaniu, że „seks” niezmiennie łączy się z małżeństwem i odpowiedzialnością za jego płodność, ale też o dyscyplinę patrzenia na drugiego człowieka. I czy to jest kolega czy koleżanka w pracy, czy aktor i aktorka w filmie, osoba pozująca w pokazach mody albo spotkana podczas zakupów czy na basenie – każda i każdy chce by na niego patrzono z szacunkiem a nie przez pryzmat, jakie „ma wymiary” i jak dobry byłby w igraszkach erotycznych. Wszyscy jesteśmy piękni przez fakt stworzenia nas przez Bożą Miłość i odkupienia przez Krew przelaną przez Zbawiciela. Wszyscy jesteśmy świątynią Ducha Bożego, a cielesność ma służyć naszemu uświęcaniu, a nie wyuzdaniu, a tym bardziej zarobkowaniu.

 


4. Dziś trzeba uczyć dzielenia się i służenia jedni drugim. Mieć więcej, dużo i szybko, bez wysiłku, tylko dla siebie, to program „dojrzałego egoizmu”. Jezus uczył zupełnie czegoś innego - „dzielenia się szatą i suknią”, „dawania jałmużny, która kosztuje”, „dawania siebie” a nawet „oddawania swego życia za innych”. Szczęśliwszym jest nie ten, co ma więcej, ale ten kto mniej zatrzymał dla siebie. Więcej radości robi „moja” kanapka zjedzona przez inną osobę, niż nasycony nią mój żołądek. Błogosławione jest bardziej „moje” 5 zł dołożone do prezentu czy kwiatów dla solenizanta, aniżeli wypalone dzięki nim papierosy. „Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu”.

 


5. Już wkrótce kolejny raz przeżywać będziemy Zesłanie Ducha Świętego. Oby On nas na nowo wszystkiego nauczył!

 

ks. Paweł Barylak SDB

 

 

Cz@t ze Słowem! - w drodze na ŚDM 2016 w Krakowie.
Komentarz do Ewangelii - uczniowie Zespołu Szkół Salezjańskich
w Krakowie, opieka: mgr Damian Mazur, montaż: kl. Cezary Neścior SDB