Słowo na niedzielę 02 grudnia 2012 r.

1. W I niedzielę tegorocznego Adwentu (2 XII) Chrystus mówi nam o podniesieniu głów na widok zbliżającego się Syna Człowieczego. Jezus mówi, abyśmy nie bali się znaków temu towarzyszących – znaków na ziemi, na niebie, na słońcu i księżycu (Łk 21, 25). Strach i wstyd, o których pisałem w słowie na Uroczystość Chrystusa Króla (25 XI), będzie w sercach i na twarzach tych, którzy boją się powtórnego przyjścia Chrystusa – „ludzie mdleć będą ze strachu” (Łk 21, 26). Mieszkańców ziemi ogarnie panika? Panika przed Zbawicielem? Panika przed Tym, który odkupił nas z naszych win przez Krew przelaną na Krzyżu? Obyśmy nie bali się Boga i Jego wchodzenia w nasze życie!

 

2. W II niedzielę Adwentu (9 XII) ewangelista Łukasz relacjonuje (Łk 3, 1-6), jak to syn Zachariasza i Elżbiety, Jan Chrzciciel, zapowiada przyjście Jezusa z Nazaretu i wzywa do nawrócenia przez przyjęcie chrztu w wodach rzeki Jordan. W ustach św. Jana brzmią słowa napisane wcześniej przez proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego” (Iz 40, 3). Prostowanie ścieżek to ciężka praca. Pomiędzy blokami mieszkańcy osiedla sami wytyczają sobie ścieżki po trawnikach, wg norm wygody, prostoty, łatwizny. Mimo, że są chodniki. Niech znajdzie się ktoś kto spróbuje zlikwidować wydeptane ścieżyny. Podobnie jest w życiu duchowym – co prawda Pan Bóg wytyczył nam chodniki w przykazaniach i zasadach z Ewangelii, ale nam łatwiej jest „omijać” chodniki, a wydeptywać własne normy i zasady. Tylko zastanówmy się dokąd prowadzą?

 

3. W III niedzielę Adwentu (16 XII) ponownie przemówi do nas Jan Chrzciciel (Łk 3, 10-18). Wzywa do nawrócenia, ale też pokornie odwraca uwagę od siebie, bo „wszyscy snuli domysły w swych sercach, co do Jana, czy nie jest Mesjaszem” (Łk 3, 15). Wskazuje, że tylko Chrystus udzieli ludziom chrztu w Duchu Świętym. Jak potrzebna jest nam pokora Jana! Nie mówić o sobie! Głosu Chrystusa nie zakrzykiwać sobą! Nie sprawiać wrażenia na innych, że jesteśmy mądrzejsi od samego Boga! Nie łudzić innych swoimi zasadami! Jan Chrzciciel uczy jak być pośrednikiem i wysłańcem Boga. Nie tylko księżom potrzeba jest ta lekcja.

 

4. W IV niedzielę Adwentu (23 XII) ewangelista Łukasz przypomni nam spotkanie Elżbiety z Maryją (Łk 1, 39-45). Jezus, poczęty z Ducha Świętego w łonie Maryi, przynosi prawdziwą radość do domu. Jezus, przyjęty do domu, wypełnia go radością! Ale radość płynie także ze spotkania dwóch matek, spodziewających się narodzin synów (Elżbieta – Jana Chrzciciela, Maryja – Jezusa). One cieszą się, że ich życie zostało wpisane w plany Boga i że mądrości Bożej się poddały. Matki w stanie błogosławionym, matki z wózkami na spacerze, matki w sklepach i autobusach, matki spotykające się ze sobą… Przynoście nam radość! Cieszcie się spotykając się ze sobą!

 

5. Wyobraź sobie samochód wysokiej klasy. W środku skórzane obicia siedzeń, klimatyzacja, nawigacja w stałym wyposażeniu, silnik o największych osiągach. Ale muszą być także koła. Cztery. Gdy brakuje przynajmniej jednego, ta super maszyna nie pojedzie. Piękno Twojego życia nie zależy tylko od Boga, tak jak bezpieczna jazda nie zależy tylko od producenta auta. Jeśli zapomnisz o czymś tak bardzo ważnym, jak koło do samochodu, nie pojedziesz.


ks. Paweł Barylak SDB