Słowo na niedzielę 03 stycznia 2016r.

  1. Na początku było Słowo” (J 1,1). A niestety tak często (i za często) u nas na początku są słówka – banalne, brudne, banalne, głupie. Powtarzana w tych dniach w kościołach Ewangelia o Słowie jest upominającym wołaniem Boga: „Człowieku! Wróć do Słowa! Nawróć się do Słowa! Kochaj Słowo!”

 

  1. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało” (J 1,3). Kto „inwestuje” w Słowo widzi, że każde dobro w Jego życiu ma swe źródło w Słowie. Nawracamy się dzięki temu, że Słowo do nas przemówiło. Idziemy za głosem powołania zakonnego dlatego, że Słowo w nas zamieszkało i w nas w Sobie rozkochało. Modlimy się w odpowiedzi na Słowo. Kochamy Eucharystię dlatego że „tu” Słowo staje się Ciałem. Kochamy Eucharystię, bo „tu” możemy spożyć Słowo. Nic się nie dzieje bez Słowa, a kto Je opuszcza – ryzykuje spadkiem duchowej formy.

 

  1. W Nim było życie” (J 1, 4). Uchodzi z nas życie, a za winowajcą tego uznajemy zmęczenie, niedospanie, stres w pracy, trudne osoby w domu. A to w Słowie jest życie! „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1, 11). Nie przyjmując na serio Słowa, przepedzając Słowo z serca (a ono jest Jego własnością), okazując nieposłuszeństwo Słowu wpisujesz się na długą listę katolików narzekających, zamartwionych, smutnych, z ust których sączy się czarnowidztwo, a radość dawno temu zniknęła. W Słowie jest życie!

 

  1. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi (…) którzy z Boga się narodzili” (J 1, 12-13). Słowo lubi zaskakiwać. Choć Józef i Maryja oczekiwali na Słowo zapowiadane przez proroków – zwiastowanie Ich zaskoczyło. Heroda także zaskoczyło Słowo. Mieszkańców Betlejem również. Słowo można przegapić albo … przyjąć Jego moc i stać się Jego dzieckiem. Piękne są narodziny z Boga. Pięknie jest przyjąć Jego życie, kiedy najmniej tego się spodziewamy. Poczęcie nowego życia jest cudem. Dokonuje się w najgłębszej i najczystszej komunii małżeńskiej. Bóg przez Słowo wchodzi z Tobą w najczystszą komunię i nie tylko zamieszkuje blisko Ciebie, ale mieszka w Tobie! Jesteś Jemu Domem! Dlatego z Jego pełności otrzymujesz łaskę po łasce! (J 1, 16).

     

 

Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

(Syr 24,1-2.8-12)


Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera swe usta na zgromadzeniu Najwyższego i ukazuje się dumnie przed Jego potęgą. Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo! Przed wiekami, na samym początku mię stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym Przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

 

 

(Ps 147,12-15.19-20)


REFREN: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało

 

Chwal, Jerozolimo, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie.
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.

Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą hojnie ciebie darzy.
Śle swe polecenia na krańce ziemi
i szybko mknie Jego słowo.

Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów.
Nie oznajmił im swoich wyroków.

 

 

(Ef 1,3-6.15-18)


Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. [Proszę w nich], aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. [Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

 

 

(1 Tm 3,16)


Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

 

 

(J 1,1-18)


Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.