Słowo na niedzielę 06 lipca 2014 r.

1. Znamy, przynajmniej z obrazów w telewizji, ten nietypowy środek transportu, jakim jest balon. By balon mógł wznieść się w górę musi go wypełniać zarówno bardzo lekki gaz, jak i nie może unosić zbyt ciężkiego balastu. Zbędny balast trzeba czasem wyrzucić. Lekki gaz i balast pozwalają nam lepiej zrozumieć dzisiejszą liturgię Słowa - w II czytaniu św. Paweł zachęca, abyśmy byli ludźmi duchowymi, a w Ewangelii Jezus zaprasza nas abyśmy Jemu oddawali zbędne balasty – to, co nam ciąży i to, co nas trudzi. Zatem, nie wystarczy tylko troska o życie duchowe, o przyjaźń z Jezusem poprzez sakramenty, modlitwę czy lekturę Słowa. Również każdego dnia musimy uczyć się uwalniać swoją duszę od nadmiernych obciążeń.

 

 

2. Załoga zrzucająca z balonu zbędny balast niestety nie musi patrzeć, co znajduje się w miejscu, w które spadnie uwalniany balast. Z jednej strony spadający z nieba balast uratuje życie osobom lecącym balonem, zaś innym na ziemi może uszkodzić posesję, samochód lub stać się zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia. Nie przerzucajmy naszych balastów tylko i wyłącznie na ludzi – na bliskich, sąsiadów, przyjaciół ze studiów. Obciążymy ich swoją biedą, która potem może wyrządzić im krzywdę. Dziś Jezus uczy nas, aby nasze troski przerzucać nie tylko na ludzi, ale i NA NIEGO. On chce wspomagać nas w niesieniu krzyża naszej codzienności.

 

 

3. Balastem naszej duszy może być przeszłość, teraźniejszość, jak i przyszłość. Balastem przeszłości jest wieloletni brak spowiedzi, rozbite małżeństwo, życie w konkubinacie, niesprawiedliwe wychowanie w domu, w którym jedno dziecko było faworyzowane, a innym gardzono. Balastem przeszłości może być zabójstwo dziecka poczętego. Z naszej teraźniejszości może nam ciążyć brak pracy lub niemożliwość zawarcie ponownego związku małżeńskiego, bo sakrament nadal trwa, a nie można uzyskać stwierdzenia jego nieważności. Martwi nas to, jak potoczą się nasze losy, czy nie zabraknie nam chleba powszedniego i kim będziemy za rok, za 2 czy 4 lata... To zatroskanie może być balastem naszej przyszłości. Wszystko zrzućmy na Jezusa! Nie udawajmy, że ze wszystkim sami sobie poradzimy i że wszystko sami uniesiemy. Jezus chce nas pokrzepić w noszeniu naszych balastów.

ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

Cz@t ze Słowem! - w drodze na ŚDM 2016 w Krakowie.
Komentarz do Ewangelii - Aleksandra de Mezer - Diecezja Warszawsko-Praska