Słowo na niedzielę 06 października 2013 r.

„Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” (Łk 17, 10)

 

 


1. Nastawienie na zrobienie dobrego interesu nie jest pokusą dotyczącą tylko kariery zawodowej. Może również wkraść się niepostrzeżenie w nasze relacje do Boga. Jezus przestrzega nas w tym fragmencie Ewangelii przed szukaniem wdzięczności jako „zapłaty za dobrze zrobiony obowiązek”. Mistrz z Nazaretu i tym razem posługuje się obrazem pana i sługi. Sługa wraca z pola, gdzie dobrze wykonał to, co mu zlecono (orka czy wypas zwierząt). Pan nie śpieszy z zaproszeniem sługi do stołu. Wprost przeciwnie – zleca mu kolejny obowiązek („przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”). Jezus dodaje, że pan nie dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu zlecił. Sługa sam w sercu powinien odebrać zapłatę wdzięczności: „słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”. Twarda to szkoła wytrwałości w służbie! Twarde podejście do tych, którzy za jeden wypełniony obowiązek spodziewają się pomników wdzięczności. Zapłatą za służbę, obowiązki wypełnione, dobrze wykonaną pracę ma być radość z tego, że coś dobrego moglibyśmy zrobić! Że mogliśmy coś z siebie ofiarować i że są „odbiorcy” naszej służby! Czy matka ma się spodziewać wdzięczności za każdą chwilę karmienia dziecka? Czy ojciec ma liczyć na „dziękuję” za każdą godzinę przepracowaną dla rodziny? Czy ksiądz musi otrzymać „dziękuję” za każde udzielone rozgrzeszenie i wygłoszone kazanie? Owszem, wdzięczność podnosi na duchu, dodaje skrzydeł, zachęca do kontynuowania tego co dobre. Ale naszemu sercu musi wystarczyć ciche i pokorne „wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”.

 

 


2. Jezus powiązał temat pokornej służby z wiarą. Obraz pana i sługi zostawił jako drugą odpowiedź na prośbą apostołów: „przymnóż nam wiary”. Pierwszą jego odpowiedzią jest: „gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy”. Wiara, mała jak główka szpilki, to obraz wiary szczerej i pełnej zaufania. Już tak mała wiara, prawdziwa wiara, otwiera nas na przestrzeń cudów. Wiarę bardziej widzi się w służbie i radości z jaką pracujemy, aniżeli w cudzie wyrwania morwy i przerzucenia jej w morze. Praca zlecona nam przez Boga, a wykonana solidnie, uczciwie, z radością, jest cudem. Cudem są ludzie, którzy pracując zachwycają radością i entuzjazmem. Pamiętajmy o tym w pracy, porządkując dom przed niedzielą, gotując obiad, ucząc się i studiując.

 

 


ks. Paweł Barylak SDB