Słowo na niedzielę 09 grudnia 2012 r.

 „A modlę się o to, by miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa” (Flp 1, 9-10)

 

 1. Jadąc z Warszawy do Krakowa kierowca ma do wyboru przynajmniej 2 trasy: przez Radom i przez Częstochowę. Która lepsza? Krótsza przez Radom, ale bez autostrady czy dłuższa przez Częstochowę z autostradą od Katowic? Dojeżdżając do podwarszawskich Janek jeszcze jest czas na zastanowienie „co lepsze”, ale na skrzyżowaniu już wybór musi być dokonany. Nie da się stać w nieskończoność „na światłach” będąc tym samym zawalidrogą. Wg wyczucia ( doświadczenia, poprzedniej podróży, rady tych co do Krakowa jechali kilka dni wcześniej itd.) ocenia się „co lepsze”.

 

2. Św. Paweł modli się za adresatów swego listu o doskonalszą miłość i o zdolność oceny tego, co lepsze. Apostoł zdaje sobie sprawę, że podejmowanie decyzji jest łaską. Dziś zaś tak wiele niezdecydowania w życiu uczniów Chrystusa i to nie tylko w wielkich sprawach dotyczących małżeństwa, życia zakonnego, zmiany pracy. Nie da się marzyć o głębszym życiu w jedności z Chrystusem, bez decyzji regularnej modlitwy, lektury Słowa Bożego, pełnego uczestnictwa we Mszy świętej (i to w całej, bez spóźniania się na Nią …regularnie!), bez spowiedzi świętej częstszej niż 2 razy w roku. Aby być czystym i bez zarzutu na dzień Chrystusa potrzebny jest wysiłek. Nie da się w 2 godz. dojechać z Warszawy do Krakowa. Podróż trwa więcej. Zabiera czas. Męczy. Życie duchowe także zna smak zmęczenia, trudu, zniechęcenia. Wytrwałość potrzebna jest nie tylko kierowcom.

 

3.Adwent trwa od kilku dni. Jeśli stoisz „na skrzyżowaniu” i nie zdecydowałeś się na to „co lepsze”, by go owocnie przeżyć, to uczyń to jeszcze dziś. Nie zwlekaj, bo Adwent trwa o wiele krócej niż Wielki Post. Była okazja do pierwszych rorat przed wschodem słońca, do rozpoczęcia lektury książki, którą zamierzyłeś przeczytać do Bożego Narodzenia, do użycia nowych butów kupionych z zamiarem „spacerów dla zdrowia”. Życie duchowe to nie tylko głębsza i lepsza miłość do Chrystusa i innych. Zadbaj także o to „co lepsze” w miłości do samego siebie.


ks. Paweł Barylak SDB