Słowo na niedzielę 10 maja 2015

„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem” (J 15, 9)

 


1. Zdumiewające porównanie: Chrystus nas miłuje tak samo jak Jego Ojciec Go miłuje! TAK SAMO!!!! Wynika z tego, że dla Chrystusa nie ma mniejszej, czy większej miłości. Jest tylko jedna miłość – miłość do końca, miłość w której nie ma interesowności, miłość która angażuje się zawsze w pełni. Tak bowiem miłuje Ojciec Syna! Syn miłuje tak samo nas!

 


2. Święty Jan w II czytaniu zbliżającej się VI niedzieli wielkanocnej mówi: „Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością”(1 J 4,8). Taka jest przykra prawda o nas, jeśli nie stać nas na miłość. Nie znamy Boga! Rany, które zadajemy sobie nawzajem, to efekt niepoznania Boga! Rozwody i separacje – któraś z osób w małżeństwie nie poznała Boga! Cudzołóstwa i zdrady – ktoś nie poznał Boga! Dziewczyny sprzedające się w jakiejkolwiek nieczystości – nie poznały Boga! Rodzice bijący swe dzieci – nie poznali Boga! Porzucający sutannę duchowni – nie poznali Boga! Pijani kierowcy i piraci drogowi – nie poznali Boga! Matki zabijające swe dzieci i ojcowie uciekający od odpowiedzialności za poczęcia dziecka – nie poznali Boga! Świat tak poszedł do przodu w rozwoju ekonomicznym, komunikacyjnym, naukowym, a zdaje się że jednocześnie rozmija się z wiedzą najważniejszą – ZNAĆ MIŁOŚĆ BOGA!

 


3. Słowa świętego Jana Apostoła i zapewnienie Jezusa, że kocha nas tak samo, jak Ojciec Go umiłował, odczytuję jako pytanie - wyrzut skierowane do każdego z nas: czy dołożyliśmy wszelkich starań, by poznać miłość Boga? Zdaje się, że dla większości z nas liczy się to, czy jesteśmy zdrowi i czy mamy dobre samopoczucie. Liczą się podniesione umiejętności zawodowe i zarobki. Liczy się znajomość języków obcych i wygląd wzbudzający podziw. W to wszystko zaangażowani jesteśmy finansowo i czasowo. Czy przy PEŁNYM ZAANGAŻOWANIU SIĘ BOGA W MIŁOWANIE NAS wypada w ogóle mówić, że akurat na to wszystko mamy czas i pieniądze, a dla Boga nie mamy?



Ks. Paweł Barylak SDB