Słowo na niedzielę 12 lutego 2017r.

1. „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” Sprawiedliwość=poziom wypełniania przykazań Bożych. Wymienieni przez Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze na pewno trzymali w tym wysoki poziom. A jednak Jezus podnosi uczniom swoim poprzeczkę wyżej, bo w grę wchodzi królestwo niebieskie. Nie ma świętości dla niej samej. Jest świętość dla życia w królestwie z Tym, który jest Królem i Ojcem zarazem. Trzeba nam cenić tych wychowawców, spowiedników, duszpasterzy, którzy podnoszą nam poprzeczkę poziomu życia duchowego i moralnego. Im zależy bowiem, abyśmy żyli nie tyle „jakoś”, by przetrwać, ale żyli coraz piękniej poddając się zbawieniu, świętości, królestwu Bożemu.

 


2. „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj.” Szacunek do życia każdego człowieka jest podstawowym poziomem Starego Testamentu, który Jezus potwierdza. Podwyższa go o poziom nie gniewania się na drugiego człowieka. Ile w nas złości, kiedy stoimy w sklepie w kolejce do kasy? Ile nerwów za kierownicą na innych użytkowników ruchu? Ile uszczypliwości przy okienku pocztowym? Zabić można nie tylko cegłą rzuconą z 3. piętra w przechodnia, ale także kamyczkiem pogardliwej myśli, przewrotności w odpowiedzi na najprostsze pytanie, wielokrotnym powracaniem do sytuacji, w której już niby dawno komuś wybaczyliśmy.

 


3. „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż.” Szacunek do dobrego imienia drugiej osoby, do jej ciała i płciowości, do jej życiowego powołania i stanu, w którym od lat żyje – to różne blaski tego samego pięknego światła, które promienieje z czystego serca. Jezus mówi także o czystości wzroku, kiedy nasz umysł nie rozpływa się w marzeniach o skonsumowaniu drugiej osoby jak słodkiego tortu (nie patrz pożądliwie i łapczywie). Czystość według poziomu wyznaczonego nam przez Jezusa jest wymagająca, ale dzięki niej serce Twoje jest wolne, druga osoba jest wolna, a myślenie o cielesności nie staje się obsesją.



Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

 

 

(Syr 15,15-20)


Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania, a dochować wierności jest Jego upodobaniem. Położył przed tobą ogień i wodę, co zechcesz, po to wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane. Ponieważ wielka jest mądrość Pana, potężny jest władzą i widzi wszystko. Oczy Jego patrzą na bojących się Go, On sam poznaje każdy czyn człowieka. Nikomu nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć. Oto słowo Boże.

 

 

(Ps 119,1-2.4-5.17-18.33-34)


REFREN: Błogosławieni szukający Boga.

 

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego pouczenia
i szukają Go całym sercem.

Ty po to dałeś swoje przykazania,
by przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały moje drogi
ku przestrzeganiu Twoich ustaw.

Czyń dobrze swojemu słudze,
aby żył i przestrzegał słów Twoich.
Otwórz moje oczy,
abym podziwiał Twoje prawo.

Naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw,
bym ich przestrzegał do końca.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego prawa
i zachowywał je całym sercem.

 

 

(1 Kor 2,6-10).


Głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. Lecz głosimy tajemnicę mądrości, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.

 

 

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem. Ty masz słowa życia wiecznego.

 

 

(Mt 5,17-37)


Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu «Raka», podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. Słyszeliście, że powiedziano: «Nie cudzołóż*. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: «Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy». A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę, poza wypadkiem nierządu, naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: «Nie będziesz fałszywie przysięgał*, «lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».