Słowo na niedzielę 13marca 2016r.

Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”

 

  1. Ukryte. Ukryte w dłoniach kamienie. Schowane, jakby wszystko było w porządku. Trzymający je przyszli z gotowym wyrokiem. Kobiecie pochwyconej na grzechu nie dawali ani jednej minuty na obronę. „Dopiero co pochwycono na cudzołóstwie”. Skąd ten pośpiech? Ukryte w dłoniach kamienie znakiem ukrytego osądu, złości, gniewui prawości. Bo przecieżw Prawie Mojżesz NAKAZAŁ nam takie kamienować”. Z kim jadam obiady, piję kawę, modlę się, pracuję i studiuję, uśmiecham się i rozmawiam, jakby wszystko było w porządku? A mimo to w dłoniach trzymam ukryte kamienie. Jesteś gotów by nimi rzucić?

  2. Ukryty. Ukryty jest współwinowajca. Przecież ktoś z nią popełniał to cudzołóstwo. Czy tylko grzeszą Panie wystawiające swe wdzięki przy naszych drogach? Współwinny jest ten, kto jej proponuje grzech. I to on płaci. Ukryty w krzakach współwinowajca, czekający na finał rozmowy uczonych w Piśmie z Jezusem, jest jest ukrytym oskarżycielem i skazującym na śmierć. „Ukrytymjest kierowca odjeżdżający z miejsca cudzołóstwa. „Ukrytymjest autor niepodpisanego listu do redakcji poczytnej gazety donoszący na polityka czy lekarza. „Ukrytymjest artysta, który w stylu kabaretowym naśmiewa się z innych. „Ukrytynie ma kamienia w dłoni. A co ma w sercu? Miłość?

  3. Ukryte. Ukryte pobudki uczonych i faryzeuszów. Wykorzystali grzech cudzołożnicy, aby postawić pod mur Jezusa. „A Ty co powiesz?” Ks. Jaklewicz napisałPrzyznajmy, że lubimy czasem porzucać kamieniami. Może nie zaczynamy jako pierwsi, ale jeśli już kogoś się kamienuje, to chętnie się dołączymy. Ocenami, plotkami, pomówieniami. Łatwo przychodzi nam oburzenie czyjąś postawą. Ile w tym troski o dobro, a ile polepszania swojego samopoczucia, że nie jestem taki, jak inni?”

  4. Dobrze, że Jezus pyta o grzech. Mój i Twój. Pyta dając uczonym w Piśmie, przez miłosierdzie, szansę na nowy start. Pyta Jezus o nasze skryte winy. Pyta i czeka na spowiedź. Ja rozliczę się z Nim z mego grzechu. Ty rozlicz się ze swojego. Bo także ukryte grzechy Jezus zna.

 

Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

(Iz 43,16-21)


Tak mówi Pan, który otworzył drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody; który wiódł na wyprawę wozy i konie, także i potężne wojsko; upadli, już nie powstaną, zgaśli, jak knotek zostali zdmuchnięci. Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Sławić Mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, gdyż na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu, aby napoić mój lud wybrany. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę.

 

 

(Ps 126,1-2,4-6)


REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

 

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między poganami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.

Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radości niosąc swoje snopy.

 

 

(Flp 3,8-14)


Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze - przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.

 

 

(J 12,13)


Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

 

 

(J 8,1-11)


Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.