Słowo na niedzielę 14 lipca 2013 r.

„Jezus mu rzekł: Idź, i ty czyń podobnie” (Łk 10, 37)

 


1. W ubiegłą niedzielę słyszeliśmy podobne słowa Jezusa: „Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.” Jezusowi zależy na tym, aby Jego uczniowie się nie zasiedzieli i aby nie zakorzenili się w jednym miejscu. Czy to by głosić „przybliżyło się do was królestwo Boże” czy by nieść miłosierdzie potrzebującemu – chrześcijan oddaje do dyspozycji Jezusa swoje usta („idźcie i głoście”), swoje oczy i serce („gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko”). Jesteśmy w drodze, a usta, oczy, dłonie gotowe pomagać, serce są naszym skarbem w tej wędrówce z ziemi do Nieba. Dla nich wydajmy zakaz lenistwa!

 


2. Gdzie odnaleźć odpowiedź na pytanie „co czynić aby osiągnąć życie wieczne”? Lenistwo zasiedzenia się, ust, oczu, serca i dłoni zaczyna się od lenistwa słuchania. „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” Wiemy, co jest napisane w gazecie i internecie, ale w Piśmie Świętym? Tu poruszamy się jak po lesie w środku nocy. Zakaz lenistwa dla uszu, które wchłaniają chwasty wiadomości, a są zatkane na Słowo Boże!

 


3. Cwany jest uczony w Prawie usprawiedliwiając się pytaniem „a kto jest moim bliźnim?” Podobny jest do Piotra pytającego „ile razy mam przebaczyć?” Miłość nie może mieć granic. Gdyby nasze serca ograniczały się „do niektórych bliźnich” i do „przebaczenia siedem razy” to i serce Ojca z Nieba czynilibyśmy ograniczonym. On zaś dał Swego Syna dla wszystkich. Wszyscy którzy są utrudzeni i obciążeni mogą przez Syna przyjść do Ojca. Nie pytajmy „komu mamy pomagać”, usprawiedliwiając się, że niektórzy nie są w zasięgu naszego serca, lecz wszystkim okazujmy miłosierdzie. Tak jak to robi Ojciec.

 


4. Miłosiernymi dziećmi tego Ojca stajemy się także przez zaangażowanie finansowe. 2 denary wydane na nieznanego oraz kieszeń otwarta na więcej „a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał” to Boży sposób na serce każdego bogatego. Bóg nie patrzy na to ile dajemy innym, a ile zostawiamy wyłącznie dla siebie. Nic nie znaczą bowiem pieniądze, którymi mogliśmy kogoś uratować, a nie zdążyliśmy. Lepiej dać 2 denary, niż chwalić się, że mieliśmy na koncie w banku 100 razy więcej. Miłosierdzie to nie teoria- kwit z banku, lecz praktyka. „Idź, i ty czyń podobnie.”

 


ks. Paweł Barylak SDB