Słowo na niedzielę 14 września 2014 r.

1. Święto Podwyższenia Krzyża Świętego jest świętem miłości! Świętem miłości Boga Ojca do całej ludzkości i do poszczególnego człowieka, każdego pokolenia, każdego kontynentu, każdego koloru skóry. Bóg nas kocha! Bóg mnie kocha! To powinno się świętować każdego dnia! To powinniśmy świętować w każdej chwili naszego życia i każdym naszym oddechem! Jednak tak nie jest. Zapominamy, że Bóg nas kocha. Niektórzy mówią, że nie czują jak Bóg ich kocha, a inni nie mogą zgodzić się na miłość Boga, skoro ich małżeństwo rozpadło się, odszedł mąż, dziecko umiera na raka, a wypadek samochodowy zniszczył spokój i na całe życie kogoś umieścił w wózku inwalidzkim. Miłość Boża, w naszym mniemaniu, powinna być wszechmocna, radzić sobie z każdym naszym grzechem i z każdym nieszczęściem. Ta Miłość Boża powinna była uratować nas przed powodzią, trąbą powietrzną i zawaleniem się hali w Katowicach. Gdyby Bóg mnie kochał, nie dopuściłby do tego, że... i tu dołączamy listę osobistych tragedii, które dowodzą, że Bóg na pewno nas nie kocha. Ważymy Miłość Bożą na jednej szali; a nasze nieszczęścia na drugiej. Wynik pomiaru jest zazwyczaj złudny. Wagę nieszczęść znamy, ale czy znamy wagę Bożej Miłości? Czy dotarło do mego serca i mojej małej główki, jaka jest waga Miłości Ojca? On Syna swego Jednorodzonego dał, abyś wierzył w Niego i abyś nie zginął, a miał życie wieczne! Krew Syna, Krzyż Jezusa, Jego Śmierć jest kluczem do Nieba dla Ciebie. Ale wrażenie na nas, takich „logicznych”, bardziej zrobi podarowany klucz do nowego samochodu, niż klucz do Nieba. Miłość, jakoś niespostrzeżenie, nam się zmaterializowała. Kto więcej nam daje, ten bardziej kocha. A Krwi Jezusa, Jego Śmierci i Krzyża jeszcze nie nauczyliśmy się ważyć i mierzyć.

 

 

2. Mój krzyżyk nie jest tylko symbolem Bożej Miłości. Podarowany przez moją Mamę na kilka dni przed wstąpieniem do salezjańskiego nowicjatu ma wagę miłości moich Rodziców. Choć podarowała mi go Mama, to przecież jest w nim i miłość Ojca, i Dziadka i Babci. Całując go doceniam miłość Boga i miłość najbliższych mi osób. Wierzę, że Moi Najbliżsi mocno mnie kochają, bo Bóg nas aż tak mocno umiłował! Kto sercem pozna miarę Bożej Miłości, tego porwie szaleństwo miłości. Wiem, że moi Rodzice szalenie mnie kochają i oni nauczyli mnie, że prawdziwe szczęście znajdę w szaleństwie miłości. W Święto Krzyża Świętego świętujmy szaloną Miłość Boga! Świętujmy po prostu miłując!

 


ks. Paweł Barylak SDB