Słowo na niedzielę 15 listopada 2015r.

Gwiazdy będą spadać z nieba” (Mk 13, 28)

 

 

  1. Końcowi czasów i przyjściu Chrystusa będą towarzyszyć znaki. Jezus mówi o wielkim ucisku, o zaćmieniu słońca, o księżycu tracącym swój blask i o spadających z nieba gwiazdach (Mk 13, 25). Spadną i rozbiją się o ziemię te gwiazdy, ale i gwiazdy sportu, piosenki, muzyki, filmu czy autorytetów ( o upadku tych ostatnich wspomina ks. Tomasz Jaklewicz w bieżącym wydaniu „Gościa Niedzielnego”). Zostanie tylko Chrystus. Tylko On, sam jeden? Autor pierwszego czytania, z Księgi Daniela, pisze o „mądrych świecących jak blask sklepienia” oraz „tych, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, że będą jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.” (Dn 12,3) Oni, Święci, zostaną przy Słońcu-Chrystusie. Bo tylko świętość, czyli mądrość uczniów i sprawiedliwość, której uczyli innych, przetrwa próbę czasu.

  2. Na końcu czasów z człowieka zostanie tylko to, co z Boga w nim było. To co ze świata - rozbije się o ziemię. Święci w Niebie zostaną na wieki i będą świecić dalej – jak gwiazdy – blaskiem Chrystusa. Przeminą medale olimpijskie, piosenki z list przebojów, filmy i aktorzy – zdobywcy Oscarów… Ale i z największych „gwiazd Chrystusa” zostanie tylko to, co chrystusowe. Z Apostoła Piotra zostanie kazanie w Dniu Pięćdziesiątnicy, a przepadnie miecz którym odciął w Ogrójcu ucho sługi arcykapłana (J 18, 10). Z Apostoła Pawła przetrwa hymn o miłości, a przepadną kamienie którymi zabił diakona Szczepana (Dz 7, 58-60 oraz 8, 1). Ze św. Jana Bosko przeminie bójka w klasie i pobici koledzy, a zostanie wspomnienie o chuliganach, których doprowadził do spowiedzi i kapłaństwa. Także z kazań, rekolekcji, mądrych rozważań najmądrzejszych i najświętszych księży oraz pouczeń spowiedników – zostanie tylko to, co Boże, „perełki” z Ducha Świętego. To Jego płomień, z ich ust, wyszedł i rozpalił Twoje serce. Doprowadził do rzucenia palenia, do zdecydowanego „adieu” alkoholowi czy nieczystości. Jednocześnie odnowił wierność małżeńską, kapłańską, zakonną, akademicką. Nie adoruj „miecza”, którym jakiś kaznodzieja obciął Ci ucho. Nie skupiaj się na bólu od kamieni, którymi od tych samych kaznodziejów i spowiedników oberwałeś po głowie. Nie pielęgnuj w sobie „bójek duchowych”, które wywołali w Tobie synowie duchowi Księdza Bosko, Ignacego Loyoli, Dominika czy Franciszka z Asyżu. Unikniesz rozczarowań i uprzedzeń. Nawet najświętszej i najjaśniejszej „gwieździe” zdarzają się błędy i straszne grzechy. Z hukiem potrafią spaść z wysokiego nieba.

  3. Prawy siedem razy na dzień upada.” (Prz 24, 16). Ty padasz, ja padam. Taki nasz los. Ból. Rozczarowanie. Zgorszenie. Tyle tylko, że na tym natchniona prawda się nie kończy. Napisano „prawy siedem razy na dzień upada i WSTAJE” oraz „niech źle czyniący cię nie oburzają” (Prz 24, 19). Byle siedmiokroć wstać i pozwolić innym wstać. Padasz. To o sobie wiesz. Każda Twoja spowiedź jest tego dowodem. Ale czy wstajesz?

 

Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

(Dn 12,1-3)


W owych czasach wystąpi Michdzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.

 

 

(Ps 16,5.8-11)


REFREN: Strzeż mnie, mój Boże, Tobie zaufałem

Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy.

 

 

(Hbr 10,11-14.18)


W Starym Przymierzu każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.

 

 

(Łk 21,36)


Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.

 

 

(Mk 13,24-32)


Jezus powiedział do swoich uczniów: W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.