Słowo na niedzielę 15 lutego 2015

„Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11,1)

 


1. Nie miałbym odwagi napisać do przyjaciela, żeby mnie naśladował. Z moich wad i grzechów nader mocno zdaje sobie sprawę, szczególnie w dniu, u którego progu byłem wyznać je w sakramencie pokuty i pojednania. Chyba, że mógłbym napisać „naśladuj mnie w systematyczności spowiedzi” lub „naśladuj mnie w cierpliwości”. Żeby napisać przyjacielowi „naśladuj mnie” trzeba mieć wiele pokory. Św. Paweł jest pokorny i odważny!

 


2. Co ponadto pozwala św. Pawłowi napisać „naśladujcie mnie”? Paweł wzoruje się na Jezusie. Jezus jest dla Pawła jak ojciec. Paweł, jak dziecko, wpatruje się w Jezusa, nosi jego ideał w sobie, rozważa Jego Słowo, słucha innych Apostołów jak opowiadają o Jezusie; sam bowiem nigdy nie miał tego szczęścia widzieć jak Jezus uzdrawia, przebacza grzechy, wypędza złe duchy czy oczyszcza z trądu jak słyszymy we fragmencie Ewangelii zbliżającej się niedzieli (Mk 1, 40-45). Nie wstydzi się Paweł mieć Jezusa jako wzór! Jego cnotliwość nie opiera się na nim samym. Siłę do miłowania siebie, mimo własnych wad i grzechów, mimo burzliwej przeszłości, zanim się nawrócił, Paweł czerpie od Jezusa. „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” może napisać człowiek, który na 100 procent wie, że stara się Chrystusa naśladować. Nie wychodzi mu zawsze, jeszcze wiele razy się zdenerwuje, jeszcze wiele razy będzie napuszony pychą jak paw i brzmiał jak cymbał, jeszcze wiele razy będzie kłócił się z Bogiem o jego plany, jeszcze wiele razy miłość, którą tak pięknie opisał (Hymn o miłości, 1 Kor 13) w jego osobie nie będzie na 100 procent cierpliwa, ani łaskawa, jeszcze wiele razy będzie pamiętał zło. A mimo to, mim o zwycięstw w nim zła nad dobrem, odważnie siebie proponuje jako wzór. Nie masz innego ideału, Pawle, niż Chrystusa!

 


3. Kiedy pracujesz w biurze, w szkole, w gabinecie, w szpitalu; gdy jedziesz autobusem i tramwajem; gdy spożywasz posiłek i bawisz się w dyskotece; gdy modlisz się i jesteś przy ołtarzu (ksiądz, kleryk, ministrant), gdy modlisz się będąc na mszy; gdy odbierasz telefon; gdy sprzątasz i gotujesz obiad, CO w Tobie jest takiego, żebyś mógł powiedzieć innym „naśladujcie mnie”? „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” pisze św. Paweł w rozważanym przez nas fragmencie. Czy COŚ w Twoim zachowaniu zachwyca i pociąga serce bliźnich, by mogli powiedzieć „podobnie zachowywałby się Jezus” dlatego „chcę żyć tak jak On” lub „chcę żyć tak jak Ona”? Jezusa przypominają nie tylko Ewangelie. Jezusa przypomina także nasze zachowanie!



Ks. Paweł Barylak SDB