Słowo na niedzielę 16 grudnia 2012r.

„Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.” (Flp 4,4-7)


1. Oto instrukcja radości! Chrześcijańskiej, płynącej z wiary, radości dzieci Bożych! W tej instrukcji wszystko jest ważne! Nie mogę więc opuścić któregokolwiek zdania. Wraca na myśl porównanie ze słowa na niedzielę sprzed 2 tygodni – brak jednego koła wystarczy, a najcudowniejszy samochód nie pojedzie. Tym razem „samochodem” jest radość dzieci Bożych. A „kołami”?


2. Pierwszym „kołem” radości jest „wyrozumiała łagodność”. Podkreślmy – „znana wszystkim ludziom.” A my, przyznajmy się do tego, dzielimy ludzi na kategorie „dobrych” i „złych.” Nam życzliwym – okazujemy łagodność z wielką wyrozumiałością, zaś wobec „złych” jesteśmy surowi, zawzięci, złośliwi. Radość od Boga udziela się nam, gdy pokonujemy siebie i zamiast odpowiedzi na zło złem, złośliwością na złośliwość, łagodzimy napięte sytuacje wyrozumiałością samego Boga. On kocha sprawiedliwych i niesprawiedliwych.


3. Drugim „kołem” radości jest „o nic zbytnio się nie troskać.” A nam wydaje się „że ja sam” sobie ze wszystkim poradzę. Zbytnia troska występuje w nas wtedy, gdy wierzymy w swe siły, umiejętności, doświadczenie tak mocno, że nikt nie jest nam w stanie pomóc: ani Bóg, ani drugi człowiek. A św. Paweł jest precyzyjny pisząc „O NIC.” Jak to? Tak po prostu o nic: ani o zakupy, ani o remont, ani o egzamin, ani o zdrowie? Słowo Boże nie zwalnia z troski: troszcz się, ale NIE ZBYTNIO! Wypróbuj to na sobie dziś.


4. Następnym „kołem” radości jest „modlitwa z dziękczynieniem w każdej sprawie.” Okazuje się (ta wiedza opiera się na autorytecie św. Pawła), że Bóg interesuje się każdą naszą sprawą. Nawet kolorem butów, miejscem zabawy sylwestrowej, nartami (czy okażą się dobre zgodnie z ceną), pracą, przyszłością… Bóg jest Ojcem, a więc możesz Mu zawracać głowę każdą Twoją sprawą. Jesteś prawdziwie Jego dzieckiem.


5. Ostatnim „kołem” radości jest „pokój Chrystusowy stróżujący serce i myśli.” Kilka linijek wyżej Apostoł zapewniał „Pan jest blisko”! Chrystusa jako Pana noś w sercu i myślach; nie daj się zwodzić słowom-chwastom (one niepokoją), lecz wciąż powtarzaj słowa-pszenicę. Pierwsze – to kłamstwa; tylko drugie są prawdziwe, bo są z Chrystusa-Prawdy.


ks. Paweł Barylak SDB