Słowo na niedzielę 17 stycznia 2016r.

 

Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie”

 

    1. Maryja obecna z Jezusem i Jego uczniami na weselu w Kanie nie tylko zauważa poważny brak podczas uroczystości weselnych. Idzie dalej wołając sługi i wydając dyspozycje jakby była Gospodarzem wesela: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie”. Jakież to musi być zaufanie w Moc Syna! Jakaż pewność matczynego serca, że Syn Jej nie zawiedzie! I to w tak wydaje się nie-bożej sprawie. Ucz nas, Maryjo, jak ufać Jezusowi, gdy dostrzeżemy brak, wydawać by się mogło, Jezusa nieinteresujący.

     

    2. Jeszcze większego zaufania uczą nas słudzy weselni. Ufają wpierw jakieś Kobiecie, a potem Gościowi, który, zdaje się, nie był gościem z najbliższego otoczenia Nowożeńców. Zawstydzacie nas, słudzy, przez okazywania posłuszeństwa, prawie Nieznajomym. Ale ile dobrych skutków z tego posłuszeństwo „w ciemno”! Dziś każdy musi i to wszystko (choćby przed zakupem czegokolwiek) zbadać, zmierzyć, porównać na kilku stronach internetu. O zaufanie między nami trudno, a co dopiero o zaufanie Bogu! „Słudzy”! Zawstydzajcie nas i to często swoim zaufaniem!

     

    3. Dzięki ufności Maryi wobec Jezusa, a potem zaufaniu sług wobec Kobiety i Jej Syna, wesele w Kanie nadal było weselem! Okazując Maryi i Jezusowi zaufanie nie tylko Im sprawimy wesele, ale przede wszystkim sobie! Jeśli chcesz zagwarantować sobie wesele Boże to ufaj bezgranicznie Jezusowi i Maryi. Także w małych sprawach, takich jak brak wina na weselu. To był chwilowy brak i smutek. Bo chwilowe smutki Oni zamieniają w wesele!

 

ks.Paweł Barylak SDB

 

 

(Iz 62,1-5)


Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia. Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana oznaczą. Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga. Nie będą więcej mówić o tobie "Porzucona", o krainie twej już nie powiedzą "Spustoszona". Raczej cię nazwą "Moje upodobanie", a krainę twoją "Poślubiona". Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża. Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje.

 

 

(Ps 96,1-3.7-10)


REFREN: Pośród narodów głoście chwałę Pana

 

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.
Oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.

Uwielbiajcie Pana w świętym przybytku.
Zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

 

 

(1 Kor 12,4-11)


Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.

 

 

(2 Tes 2,14)


Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

 

 

(J 2,1-12)


W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.