Słowo na niedzielę 20 lipca 2014 r.

1. Matka Świętego Jana Bosko przestrzegała syna, aby w swoim życiu unikał złych kolegów, a trzymał się jedynie dobrych. Lepiej rozumiem jej radę po tym, co przeczytałem w przypowieści. Nieprzyjaciel Jezusa, diabeł, niszczy dobro i dobrych ludzi „przez” rozsiewanie „swoich” synów. „Synowie Złego” – jakże mocno brzmi to określenie w ustach Jezusa! „Synowie Złego” są ewangelicznym chwastem. Zagłuszają oni pszenicę, czyli „synów Królestwa”. Dla „synów Królestwa” skarbem jest człowiek dobry – w pracy, w sąsiedztwie czy w czasie podróży pociągiem lub autobusem. Taki „dobry” doda odwagi, uśmiechnie się, a nawet może utwierdzić w powołaniu do służby bożej. Zły chce zagłuszyć to, co jest dobre w „synach Królestwa”. Jak? Np. przez pojawienie się w pracy człowieka kłamliwego, przeklinającego lub naśmiewającego się z dobrych i prawych postaw; przez podsunięcie przyjaźni się z kimś, kto kłamie, oszukuje lub poddaje w wątpliwość sens służby Bogu. Ceńmy dobrych ludzi w naszym środowisku. Pielęgnujmy przyjaźnie właśnie z nimi. Dziękujmy Bogu, że istnieją.

 


2. Nieprzyjaciel gospodarza przyszedł i zasiał chwasty pod osłoną nocy, „gdy ludzie spali”. Powszedni śmiertelnik musi spać, gdyż sen jest konieczny. Ale noc może się przysłużyć spotkaniu człowieka „złego”. Może się przysłużyć zdradzie i „kombinatorstwu”. Czuwajmy nad sobą w nocy! Pomimo znużenia i zmęczenia czuwajmy, aby Zły nie zdobywał naszego serca alkoholem, pornografią czy hazardem! „Złemu” na tym zależy, aby innych wciągać w grzech! Ale stan snu, w przypowieści, może też oznaczać brak skupienia i czujności. „Synowie Królestwa” muszą nabyć nawyk rozeznawania dobra i zła. Jest to charyzmat – dar Ducha Świętego. Duch Święty rozjaśnia w sercach „synów Królestwa” to, co jest dobre i złe poprzez „środki” od dawna istniejące w Kościele – właśnie po to jest rachunek sumienia przed spowiedzią; po to jest pouczenie spowiednika; po to są rekolekcje parafialne i wakacyjne; po to są niedzielne i świąteczne kazania – by Światło boże wskazywało nam dobre podpowiedzi, by w porę uprzedziło nas przed grzechem, który jak chwast jest zasiewany w naszej duszy. „Synowie Królestwa” są mądrzy, jeśli pozwalają Światłu świecić!

 

 

3. Gospodarz nie panikuje wobec „synów Złego”, nie zamierza ich natychmiast unicestwić. Pozwala pszenicy i chwastowi rosnąć razem, aż do żniw. Syn Człowieczy panuje nad swoim gospodarstwem. Jest silniejszy od szatana! Nawet, jeśli temu drugiemu coś się udaje, to jednak zwycięzca całej wojny jest już z góry ustalony. Tylko Bóg może zwyciężyć! Pamiętajmy o tym, gdy chwilowo będziemy pokonani przez zło od „złych ludzi” lub zło grzechu w naszym życiu.

 

ks. Paweł Barylak SDB

 

 

 

 

Cz@t ze Słowem! - w drodze na ŚDM 2016 w Krakowie.
Komentarz do Ewangelii - Joanna Ślusarek - Diecezja Warszawsko-Praska