Słowo na niedzielę 26 lutego 2017r.

 1.  Pewien świątobliwy zakonnik i ksiądz otrzymał zaproszenie do udziału w pielgrzymce po Ziemi Świętej. Może by i chciał tam się znaleźć choć raz w życiu, ale z lękiem przyszło mu myśleć o podróży samolotem. „To trochę tak za bardzo, tam wysoko, pozostać tylko w rękach Boga.” Strach ma wielkie oczy. Strach przycina skrzydła zaufania Opatrzności. Rzeczywiście, będąc pasażerami w samolocie, nie mamy wpływu na bezpieczeństwo lotu. Nie od nas zależy praca silników, sprawność pilotów i pogoda. Czy głęboko pod ziemią, czy wysoko w chmurach – jesteśmy w dłoniach Ojca. Każda podróż uczy zaufania.

 

 

2.  Życie jest jak lot samolotem. W Ewangelii tej niedzieli Jezus zaprasza nas do lotu w obłokach zaufania, bardzo wysoko nad ziemią swoich zabezpieczeń. Kilkukrotne „nie troszczcie się zbytnio” oraz „popatrzcie na ptaki i lilie” jest biletem podanym nam przez Zbawiciela. Biletem do szybowania, w którym pilotem jest Bóg Ojciec. On wybiera dzień startu Twego życia. On wie gdzie i kiedy Twoje życie „wyląduje”. On też zatroszczy się o paliwo – by na całą podróż wystarczyło Ci miłości. On też przyodziewa Cię i dba, abyś w podróży nie był głodny i spragniony.  
 
 
3.  „Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość.” Nie wiesz, którymi liniami lotniczymi podróżować? Które są bezpieczne, bo najrzadziej zdarzają się im wypadki i opóźnienia? Zawsze, przez całe życie, wybieraj lot Królewskimi Liniami do Nieba.      
 
 
Ks. Paweł Barylak SDB
 

 

 

 

(Iz 49,14-15)


Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie.

 

 

(Ps 62,2-3.6-9)


REFREN: Jedynie w Bogu spokój znajdzie dusza

 

Jedynie w Bogu spokój znajdzie ma dusza,
od Niego Przychodzi moje zbawienie.
Tylko On jest opoką i zbawieniem moim,
twierdzą moją, więc się nie zachwieję.

Jedynie w Bogu szukaj spokoju, dusza moja,
bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
On tylko jest skałą i zbawieniem moim,
On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

W Bogu zbawienie moje i chwała,
Bóg opoką mocy mojej i moją ucieczką.
W każdym czasie jemu ufaj, narodzie.
Przed Nim wylejcie wasze serca.

 

 

(1 Kor 4,1-5)


Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będąc osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.

 

 

(Mt 6,33)


Starajcie się naprzód o królestwo Boże i ojego sprawiedzliwość, a wszystko będzie wam dodane.

 

 

(Mt 6,24-34)


Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.