Słowo na niedzielę 28 lipca 2013 r.

„Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11, 1)

 


1. Modlitwa jest łaską. Kto o tym zapomina, nie prosi zwraca się do Dawcy tej łaski z prośbą „naucz mnie modlitwy”. Gdy nie prosimy Boga o łaskę, to objawia się w nas samowystarczalność i niezależność – „nie potrzebuję nic od Ciebie, sam sobie poradzę”. Szatan kusi nas kłamstwem, że jesteśmy w stanie sami się wszystkiego nauczyć, bez pomocy kogokolwiek. To kłamstwo również dotyczyć może modlitwy. Strzeżmy się grzechu pychy, przez który dziecko Boże o nic nie prosi swego Ojca.

 


2. Modlitwa jest sztuką. Kto o tym zapomina, pozostaje na jednym poziomie modlitwy przez wiele lat. Nie myśli żeby się jej uczyć –nie potrzebuje ani Nauczyciela, ani Jego pomocników. Owszem – wobec Boga jesteśmy jako dzieci, ale wobec Jego Syna – uczniami. Apostołowie wiedzieli, że Jezus może ich nauczyć modlitwy. Czy my o tym pamiętamy? Sztuką jest coraz lepiej mówić w języku obcym, posługiwać się programem komputerowym, jeździć na nartach i tańczyć. Sztuką jest również coraz lepiej się modlić.

 


3. Modlitwa jest przywilejem. Kto o tym zapomina, nie cieszy się z tego, że może Boga prosić, słuchać, Jemu dziękować. Jest to przywilej książęcy. To co ma się stać naszą codziennością w Niebie – być twarzą twarz w bliskości Boga już tu, na ziemi, dzieje się w modlitwie. Mimo wielkiej różnicy między mną a Nim, Bóg chce ze mną i być, i rozmawiać. Nie korzystać z tego przywileju, to tak jakby w upalny dzień omijać studnię z chłodną wodną i udawać że nie jest się spragnionym.


ks. Paweł Barylak SDB