Słowo na niedzielę 28 sierpnia 2016r.

1. „Oni Go śledzili.” Grupa ludzi podsłuchiwała Jezusa, aby Go pochwycić w mowie. Ta sama, prawdopodobnie, grupa, śledzi Jezusa, by złapać Go na jakimś uczynku niezgodnym z przykazaniami. Biedni jesteśmy, gdy próbujemy kontrolować Boga – w Jego Słowie i Uczynkach. Kimże jesteś, glino, która rozliczasz Garncarza? Biedni jesteśmy, gdy kontrolujemy bliźniego, próbując go pochwycić w mowie i uczynkach. Tylko czy przez „złapanie” Boga na niedoskonałości albo bliźniego na grzechu stajemy się lepsi? Czy czujesz ulgę, gdy poczujesz, że jesteś lepszy, bo Ty akurat nie masz „tego” grzechu, a inny go ma?

 


2. „Potem opowiedział zaproszonym przypowieść.” Każda sytuacja jest dla Jezusa okazją, by pouczać, upominać, dawać do myślenia. Jest Nauczycielem także przy posiłku w szabat. Jak wyglądają nasze posiłki, tzn. o czym rozmawiamy lub czego słuchamy? Skupieni tylko na tym, po co sięgamy z półmisków i talerzy nie poruszy się nasze serce do myślenia, rozważania, nawracania się. W czasie spożywania nie tylko buzia i żołądek mają być otwarte, ale także serca, oczy i uszy.

 


3. „Zauważył jak sobie pierwsze miejsca wybierali.” Nic w tym złego, że na „pierwsze miejsce” albo na „wyższe stanowisko” inni nas wybiorą. Gorzej, gdy SOBIE je wybieramy.  Spostrzeżenie Jezusa dotyczy pychy i wywyższania się. Twoja wielkość nie tkwi w tym, jak wysoko sam siebie umieszczasz w klasyfikacji doskonałości i świętości. Twoja wielkość dopiero się okaże, gdy Bóg przydzieli Ci „miejsce” wg Jego oceny świętości.  Być w cieniu, godzić się na ostatnie miejsce, dać się przesuwać, pozwolić by nas szturchnięto łokciem, a nawet zgodzić się, że nas oczerniają – oto drogowskazy Boże do pokornego podnoszenia nas przez Boga na coraz wyższe szczeble świętości. Innymi słowy – każda okazja służy by wzrastać…w pokorze. 

 


Ks. Paweł Barylak SDB

 

 

(Syr 3,17-18.20.28-29)


Synu, z łagodnością wykonuj swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony. Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie. Serce rozumnego rozważa przypowieści, a ucho słuchacza jest pragnieniem mędrca.

 

 

(Ps 68,4-7.10-11)


REFREN: Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz

Sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.

Ojcem sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Deszcz obfity zesłałeś, Boże,
Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie,
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

 

 

(Hbr 12,18-19.22-24a)


Nie przystąpiliście do dotykalnego i płonącego ognia, do mgły, do ciemności i burzy ani też do grzmiących trąb i do takiego dźwięku słów, iż wszyscy, którzy go słyszeli, prosili, aby do nich nie mówił. Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu - Jezusa.

 

 

(Mt 11,29ab)


Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.

 

 

(Łk 14,1.7-14)


Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.