Słowo na niedzielę 31 maja 2015

„Niektórzy jednak wątpili (…). Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem ” (Mt 28, 17. 19-20)

 


1. Jezus, tuż przed swoim wniebowstąpieniem, podejmuje wielkie ryzyko. Ewangelista Mateusz jednoznacznie stwierdza, że „niektórzy Apostołowie jednak wątpili”. Jakże ich, wątpiących, można wysyłać, by nauczali wszystkie narody? Jakże mają chrzcić w imię prawdy o Trójcy Świętej, a przecież tej prawdy nie rozumieją? Podziwiać należy Jezusa, że nie zwątpił w swoich uczniów. Tak samo jak nie zwątpił, gdy niektórzy opuszczali Go po objawieniu, że jest Eucharystią, albo wtedy, gdy został sam w Ogrójcu lub prawie sam na Golgocie. Wątpiący uczniowie nie są przeszkodą dla Jezusa. On sobie poradzi z ich zwątpieniem. Zesłany Duch od Ojca i Syna wszystkiego ich nauczy. Z wątpiących staną się odważnymi nauczycielami wiary, a większość z nich odda życie za wiarę w Jezusa Chrystusa. Jakże Jezus ufa swym przyjaciołom! Jakże nam ufa, mimo że także nas nie opuszczają zwątpienia!

 


2. Podczas swej trzyletniej ewangelizacji Jezus odsłaniał rąbek tajemnicy życia Bożego. „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, „Nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który mnie posłał”, „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec.” Podobnie Ojciec wyrażał swoją relację do Jezusa „To jest mój Syn Umiłowany, Jego słuchajcie.” Słowa odsłoniły część tajemnicy Trójcy Świętej, ale nadal pozostaje ona tajemnicą! Nie dziwię się Apostołom i ich zwątpieniu.

 


3. W liturgii Wielkiego Piątku jest moment odsłaniania Krzyża. Kapłan lub diakon trzykrotnie odsłaniają drzewo Krzyża mówiąc „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata.” Zdaje się, że każdego roku inaczej rozumiemy ten znak. Z roku na rok nasze doświadczenie wiary jest bogatsze i prawda o Krzyżu inaczej się w życiu naszym odciska. Jesteśmy bogatsi i mądrzejsi o to, co było naszym Krzyżem ostatnich tygodni i miesięcy. Podobnie kapłan, szczególnie w spowiedzi świętej, odsłania przed nami tajemnice obecności i działania Boga w naszym życiu. Odsłania sens wydarzeń. Rzuca słowa mądrości na to, co jest źródłem naszych zwątpień i wlewa światło Ducha Świętego, by nas ożywić. Wprowadza w nasze serce Miłość Ojca do Syna i Syna do Ojca. Wydaje się, że nie ma lepszego wydarzenia, niż przeżycie sakramentu pokuty i pojednania, by osobiście stanąć przed tajemnicą Trójcy Świętej. Nim Trójca Święta objawi się nam w Niebie cząstkowe Jej „odsłanianie” dokonuje się w naszych duszach przez całe życie doczesne.



Ks. Paweł Barylak SDB