Uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia 2013r.

„Gdy [Mędrcy ze Wschodu] ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali” (Mt 2,10) „On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3,16) „Przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła” (Dz 10, 38)


1. Za nami już Boże Narodzenie (25 XII), Niedziela Świętej Rodziny (30 XII), Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki (1 I). Przed nami Uroczystość Objawienia Pańskiego (6 I) i ostatni tydzień okresu Narodzenia Pańskiego, który kończy się Niedzielą Chrztu Pańskiego (13 I). To miał być czas radosny, rodzinny, spokojny, z życzeniami i marzeniami pełnymi nadziei. Czy taki był? Oby radość i wzruszenia, które wypełniły czas od wigilijnego wieczoru po zbliżające się niedziele, udzieliły się nam na okres zwykły roku liturgicznego (rozpoczynający się w poniedziałek 14 I). Szare dni codziennej pracy mogą być ozłocone radością!


2. Gdzie szukać w szarej codzienności źródeł radości? Mędrcy ze Wschodu bardzo się uradowali, gdy ujrzeli gwiazdę nad miejscem przebywania Maryi, Józefa i Jezusa. Poszukiwali Jezusa i Go znaleźli. Stało się to dzięki temu, że poddali się prowadzeniu gwiazdy. Odczytali w niej drogowskaz od Boga. Bóg, poprzez ruch gwiazdy, nie zawiódł ich. Odkryjemy radość poddając się drogowskazom Bożym! Bóg nie zawiódł Mędrców również wtedy, gdy inną drogą udali się do swoich domów. Herod był dla nich zagrożeniem. Bóg, poprzez nakaz we śnie, wybawił ich od tego niebezpieczeństwa. Odkryjemy radość, gdy poddamy się drogowskazom, którymi Bóg czasem zmienia nasze stałe drogi. Aby nas uratować od niebezpieczeństw Bóg daje nam sygnały. Przed kilku laty w Krakowie usłyszałem na kolędzie z ust jednej osoby, że „żyje dzięki temu, bo Bóg ostrzegł ją we śnie o rozwijającej się chorobie”. Ta osoba, zaraz po tym śnie, poddała się badaniom i dzięki wczesnemu wykryciu choroby leczenie okazało się skuteczne.


3. Drogowskazem od Boga bardzo często są dla nas kapłani. Nawet w czasie kilkuminutowej wizyty kolędowej mogą z ich ust paść słowa, które przez wiele tygodni napędzać będą nasze życie duchowe. Mężczyzna, który rok wcześniej na kolędzie został zachęcony do szukania Boga w Eucharystii, chwalił się, że „każdego dnia, przez cały rok, był na Mszy świętej”. Pan ten, już po sześćdziesiątce, miał na pewno 100 powodów, aby na Mszę nie chodzić. A jednak zaufał, jak dziecko, słowu księdza. Został, tak myślę, przemieniony przez działanie Ducha Świętego, a jego serce rozpalił żar głodu Chleba jakim jest Komunia święta. Słowo księdza na kolędzie stało się dla niego źródłem radości!


4. Święty Piotr w urywku z Dziejów Apostolskich daje świadectwo o Jezusie, że „przeszedł On dobrze czyniąc”. Źródłem radości jest dla nas możliwość czynienia dobra. Kto omija okazje, by czynić dobro, sprzeniewierza się Duchowi otrzymanemu w sakramencie chrztu świętego. Przyjmując chrzest zostaliśmy przez Boga uzdolnieni do czynienia dobra. Każdy potrafi je czynić. Serce każdego ochrzczonego zostało uformowane do czynienia dobra i radowania się tym. Chciałoby się powiedzieć: „jak dobrze jest być dobrym, jak dobrze czynić dobro!”.


ks. Paweł Barylak SDB