Wielkanoc Rok 2013

„Boże, przez te święta wielkanocne rozpal w nas tak wielkie pragnienie Nieba, abyśmy z czystym sercem mogli dostąpić świąt wiekuistej światłości”

 


1. Tymi słowami modli się Kościół przy obrzędzie poświęcenia ognia w wigilię świąt wielkanocnych. Ileż w tej krótkiej modlitwie piękna i ileż prawdy o nas! „Boże, przez te święta wielkanocne, rozpal w nas WIELKIE PRAGNIENIE NIEBA”. „Niebo to adres wypisany w sercach wszystkich ludzi, którzy są od nas blisko i daleko. Tymczasem my mocno tkwimy na ziemi. Wrośliśmy w nią całą swą cielesną duszą i każdą ołowianą myślą, trzymamy się jej każdym zmysłem, każdym drgnieniem serca, tętnem krwi, każdą cząstką ciała. Każdy sprzęt, każdy kąt, każdy zgrzyt, łoskot, szmer, szelest, oddech – mówią nam o ziemi. O, jak bardzo ciążymy ku Tobie, ziemio nasza! Ale Ojciec nasz jest w niebie!” Tak o pragnieniu Nieba pisał kardynał Wyszyński. Rodzi się pytanie: czy nie zagubiliśmy adresu do Nieba przez myśli ołowiane, ciężkie, czarne, ciemne jak smoła? Czy troski tego świata nie są dla mnie jak nadbagaż dla samolotu? Prędzej czy później Bóg da nam sygnał do „startu” ku Niebu. „Odliczanie” do naszego lotu ku Niebu już się zaczęło – to był dzień chrztu każdego z nas. To wtedy woda chrzcielna, którą polano nasze głowy, stała się widocznym znakiem przyjęcia Nieba jako celu naszego życia. W dniu chrztu, jeśli w ogóle można tajemnicę tego co się w nas dokonało jakoś symbolicznie opisać, Duch Święty wyciągnął jedno pióro, umoczył je w Sercu Jezusa, wziął kilka kropel Jego Świętej Krwi przelanej na Krzyżu i wypisał – jak na kopercie listu – twe imię i nazwisko jako nadawcy, a imię „Ojciec w Niebie” jako adresat. Niech przez te święta wielkanocne Bóg rozpali w nas pragnienie Nieba. Niech nikt z nas nie przegapi tej chwili kiedy mam być „wysłany” do Ojca w Niebie. Dobrze było o tym sobie przypomnieć w czasie refleksji rekolekcyjnej, przygotowywania się do spowiedzi przedświątecznej czy uczestnicząc w liturgii Wielkich Dni – Czwartku, Piątku i Soboty.

 

 

2. Również podczas liturgii czuwania przed Wielkanocą śpiewa Kościół „o świętach wiekuistej światłości w Niebie”. Ojciec wyrwał swego Syna, Chrystusa, z ciemności śmierci. I nas kiedyś wyrwie. Tę prawdę w Wielkanoc Kościół nam przypomina i wlewa w serca nasze prawdziwą nadzieję, ze to co nas przygnębia dziś nie jest wieczne – przeminie! Świętowanie zmartwychwstania Chrystusa jest przedsmakiem Nieba, czyli świętowaniem przemijalności tego świata i jego spraw. Mądre wydają się być w tym kontekście uwagi Świętego Jana Chryzostoma: „Gościem tu jesteś i wędrowcem. Ojczyznę masz w niebiesiach. Życie doczesne jest jakby gniazdem ptasim skleconym z chrustu i błota. Naszym życiem powinniśmy jedynie ziemię na niebo przemieniać”. Nie jest więc obojętnym jak żyjemy w naszych domach, jak do siebie się odnosimy i czy w naszych miejscach pracy dajemy świadectwo swego „niebiańskiego przeznaczenia”. Uczymy się – jak to nam podpowiada święty Augustyn – „dobrze umierać nauczywszy się dobrze żyć”! Oby świąteczna atmosfera w kościołach i nasz świąteczny ubiór świadczyły również o pięknie przeżywania tych Świąt w rodzinach!



3. W poświąteczny wtorek wspominać będziemy 8 rok od śmierci Jana Pawła II. O Nim więc jeszcze wspomnienie przeczytane w „Nowych kwiatkach Jana Pawła II” . Autorem tego wspomnienia jest Ksiądz Biskup Bielsko-Żywiecki Tadeusz Rakoczy. „Pamiętam jak kiedyś przyjechał do mnie do biura w Sekretariacie Stanu jeden z włoskich biskupów. Opowiedział mi o bardzo bolesnych sprawach w diecezji z prośbą o przedstawienie ich Ojcu Świętemu. I ja te sprawy zreferowałem Papieżowi. Ojciec Święty wszystkiego uważnie wysłuchał, był zadumany. Kiedy wychodziłem, wypowiedział do mnie jedno zdanie, bardzo obrazowe, jakby przypominając sobie wozy na polskiej wsi: ‘Skrzypi to, trzeszczy, ale jedzie naprzód’. Zdumiało mnie to, co powiedział Papież. Dla mnie to właśnie zdanie stało się źródłem i zadaniem na przyszłość. Ojciec Święty tym jednym zdaniem nauczył mnie przyjmować najtrudniejsze sytuacje ze spokojem.” ‘Skrzypi to, trzeszczy, ale jedzie naprzód’ – oby te proste słowa Jana Pawła II podnosiły nas na duchu i wlewały nadzieje w te wielkanocne święta. Mimo, że skrzypi i trzeszczy ‘niech jedzie naprzód’ każde małżeństwo, każda rodzina, każda wspólnota parafialna czy zakonna.

 

Dzięki Chrystusowi Ukrzyżowanemu
i Zmartwychwstałemu!

 

Ks. Paweł Barylak SDB