o. Bogdan Kocańda OFMConv

Pokój i Dobro!
 
Witam tym franciszkańskim pozdrowieniem wszystkich, którzy ofiarują post i swą modlitwę za kapłanów. Sam jestem franciszkańskim kapłanem i wiem, co to znaczy mieć anioła wstawiającego się za mnie. W swej posłudze kapłańskiej bardzo dużo zawdzięczam osobom świeckim, które ofiarowały za mnie dar swej modlitwy. Obecnie jestem omadlany przez 15 Margaretek, a nie wiem ile osób indywidualnie o mnie pamięta przed Bogiem, bo tak dużo słyszałem zapewnień o pamięci modlitewnej, że trudno jest mi to wszystko zliczyć. Moja posługa kapłańska napewno bez tak licznej "armii wstawienników" nie przynosiłaby takiej radości jak obecnie. Dzięki Wam uświadamiam sobie, że kapłaństwo jest łaską i jednocześnie zadaniem. Łaską wypraszaną przez innych a darowaną przez samego Boga i zadaniem wobec tych, do których zostałem posłany. Zapewne dlatego nie waham się podejmować trudnych wyzwań duszpasterskich ani współpracować ze świeckimi. Mogą o tym przekonać się Ci, którzy znają wymiar mego zaangażowania przy sanktuarium Matki Bożej Pani Ziemi Żywieckiej w Rychwałdzie i w innych miejscach naszej Ojczyzny. Pragnę jeszcze raz podziękować tym, którzy podejmują za mnie modlitwę i post, ufajac, że dobry Bóg będzie dla Was największą nagrodą. Wasza modlitwa wzmacnia plecy do dźwigania krzyża codzienności i sprawia, że to dźwiganie ma sens. Bóg zapłać!
 
o. Bogdan Kocańda OFMConv
(kustosz sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej)